Ten temat jest tak eksploatowany w Internecie, że zastanawiałam się, czy w ogóle go tutaj poruszać. Ostatecznie doszłam do wniosku, że warto temat ugryźć od strony zupełnie łopatologicznej. Zatem przed Wami: „zachowek dla opornych, czyli najbardziej podstawowe zasady obliczania zachowku.”
Zachowek to roszczenie pieniężne, czyli pieniądze dla kogoś, kto został pominięty przy dziedziczeniu. Najczęściej tak się dzieje w dwóch przypadkach: spadkodawca sporządził testament, a członek najbliższej rodziny został w nim pominięty. Drugi przypadek ma miejsce, gdy spadkodawca za życia rozdał swój majątek w formie darowizn i członkowi najbliższej rodziny nic lub niewiele pozostało w spadku.
I teraz clou, czyli: jak policzyć zachowek?
Postanowiłam tutaj podać tylko absolutnie podstawowe reguły, bez wdawania się w niuanse (a tych jest dużo). Po szczegóły zapraszam na poradę prawną albo do poczytania moich innych wpisów.
Aby oszacować na jakie pieniądze możesz liczyć, najpierw musisz ustalić kto by dziedziczył po zmarłym na mocy przepisów kodeksu cywilnego. To będzie dla Ciebie punkt wyjściowy dla dalszych wyliczeń. Jeśli zmarł starszy człowiek, najczęściej po nim dziedziczyliby mąż/żona oraz ich dzieci w częściach równych. Jeśli spadkodawca był owdowiały, dziedziczą tylko dzieci. Posłużmy się przykładem wymyślonego pana Romana, który miał żonę Mariolę i trzech synów: Kubę, Kacpra oraz Tomka. Pan Roman umiera. Każde z jego spadkobierców dziedziczy udział w wysokości ¼.
Kuba został pominięty w testamencie. Czy to oznacza, że może domagać się ¼ swojego udziału od reszty rodziny? Nie. Zachowek to zazwyczaj połowa tego, co przysługiwałoby komuś przy dziedziczeniu ustawowym. Ćwiartkę Kuby dzielimy zatem na pół (1/4 : 1/2). Jego zachowek to zatem równowartość 1/8 udziału spadkowego.
Gdyby Kuba był małoletni lub całkowicie niezdolny do pracy, jego udział to nie byłaby połowa, ale 2/3. Na szczęście ma już swoje 18 lat oraz końskie zdrowie, dlatego ustawodawca uznał, że połowa mu wystarczy.
No dobra… Wiemy już, że Kubie będzie przysługiwała połowa należnego udziału spadkowego, czyli 1/8.
Co dalej? Dalej schodzimy na ziemię i dotykamy wymiernych pieniędzy. Sprawdzamy jaki majątek miał zmarły. Zwykle to nieruchomość, samochód i trochę oszczędności. Często też jakiś kredy. Szacujemy wartość każdej z tych rzeczy i sumujemy. Powiedzmy, że wartość rzeczy wchodzących w skład spadku to 350.000 zł. Wartość długów to 50.000 zł. Prosty rachunek daje nam 300.000 zł wartości czynnej spadku. Tytułem zachowku Kuba może liczyć na 1/8 tej kwoty, może zatem pozwać swoją rodzinę w sumie o 37.500 zł.
Kogo dokładnie o jaką kwotę? O tym następnym razem…
Godziny otwarcia:
Poniedziałek - Piątek od 8:00 do 15:00
Adwokat Katarzyna Błaszczyk | Polityka prywatności
Kancelaria Adwokacka Adwokat Katarzyna Błaszczyk - Prawo Spadkowe | Prawnik Inowrocław
Adwokat Inowrocław, sprawy spadkowe Inowrocław, zachowek Inowrocław, rozwód Inowrocław